Optymalizacja kampanii Google Ads

Po czym poznać, że kampania Google Ads (oj ciężko się przyzwyczaić do nowej nazwy!) dobrze działa? Co robić, żeby działała jeszcze lepiej? Na jakie elementy zwrócić szczególną uwagę podczas optymalizacji?

Jeżeli ustawiasz kampanie Google Ads, na pewno zadajesz sobie te pytania. Spróbuję chociaż w pewnym stopniu rozwiać Twoje wątpliwości.

Struktura kampanii Google Ads

Jeżeli czytałeś moje poprzednie wpisy, wiesz, że zwracam bardzo dużą uwagę na strukturę kampanii Google Ads. To właśnie ten element uważam za absolutną podstawę i w dużym stopniu uzależniam od niego powodzenie całego przedsięwzięcia. Dlaczego?

Struktura powinna odzwierciedlać Twoją wiedzę na temat tego, jak szukają Cię Twoi potencjalni klienci. Od niej zależy również rozłożenie budżetu oraz wyeksponowanie poszczególnych usług i produktów.

Kampanie ze złą strukturą działają gorzej. Choć nadal potrafią przynosić efekty (a to usypia czujność).

Nie ma jednego słusznego wzoru na dobrą i skuteczną strukturę. Wszystko zależy od indywidualnego przypadku i potrzeb. Często spotykam się ze zbyt podręcznikowym rozumieniem struktury.

Kiedyś miałam ten sam problem z gramatyką angielską, aż pewnego dnia mój korepetytor powiedział mi, że gramatyka nie ma mi niczego utrudniać, ale właśnie ułatwiać powiedzenie tego, co ja chce. Od tej pory zaczęłam traktować formuły gramatyczne jako sprzymierzeńca, nie coś odgórnie narzuconego.

Tak samo jest ze strukturą. Struktura to twór bardzo plastyczny, który ma Ci ułatwić wyeksponowanie tego, na czym Ci zależy.

Temat jest bardzo obszerny. Zawsze pojawia się przy nim mnóstwo wątpliwości, typu:

  • kiedy wyodrębnić poszczególne kampanie, a kiedy pozostać przy grupach reklam,
  • jak segregować słowa kluczowe w grupach reklam,
  • jak wydzielić grupy reklam,
  • jak operować budżetem w obrębie struktury,
  • itp.

Dlatego napisałam na temat struktury kampanii Google Ads osobny artykuł, do którego chciałabym Cię teraz odesłać: Struktura kampanii Google AdWords – jak ją ustawić. Mam nadzieję, że uznasz materiał za przydatny.

Słowa kluczowe

Słowa kluczowe w kampaniach Google Ads to kolejny temat-rzeka. Czemu powinieneś poświęcić im swój czas? Ponieważ to one i ich dopasowanie decydują, jaki ruch ściągasz na swoją stronę internetową. Mądrość ludowa głosi zaś: „śmieci na wejściu = śmieci na wyjściu”.

Słowa kluczowe to motor napędowy całej kampanii. Przy dobieraniu słów kluczowych czeka na Ciebie kilka pułapek:

  • zbyt dużo popularnych (najczęściej ogólnych) słów kluczowych przy niewystarczającym budżecie i dużej konkurencji = szybko wyklikiwany budżet dzienny, niewielki udział w wyświetleniach,
  • zbyt ogólne frazy = ściąganie na stronę internetową ludzi na poziomie researchu, niegotowych jeszcze do zakupu,
  • zbyt ścisłe dopasowanie słów kluczowych = niewystarczający ruch, niewielki udział w wyświetleniach,
  • zbyt szerokie dopasowanie słów kluczowych = ściąganie „śmieciowego” ruchu na stronę internetową.

Jak z tego wybrnąć? Możesz na samym początku kampanii ustawić słowa kluczowe z modyfikatorem dopasowania przybliżonego i podstawowe (najbardziej oczywiste) wykluczenia. Dać kampanii chwilę (w zależności od natężenia ruchu), na bieżąco ją monitorując, a następnie wprowadzić zmiany na podstawie uzyskanych danych.

Pamiętaj, że konkurencja nie śpi. Stawki za słowa kluczowe mogą się zmienić nawet z dnia na dzień. Trzeba mieć więc cały czas rękę na pulsie.

Jeżeli nie stać Cię na frazy popularnie wśród konkurencji, nie walcz z wiatrakami. Na pewno znajdziesz słowa kluczowe, które zapewnią Ci ruch na stronie, a jednocześnie nie będą aż tak drogie.

Nie daj się zmylić statystykom. Na Twoją stronę wchodzi dużo osób, a CTR-y sięgają prawie 20%? Wejdź w zakładkę Wyszukiwane hasła i sprawdź, czy na pewno ściągasz na swoją stronę wartościowy ruch.                                                                                                                                                                 

CTR, kliknięcia, udział w wyświetleniach, Wynik Jakości

CTR i kliknięcia to statystyki, którymi lubi się kierować dużo osób – niesłusznie. Wysokie CTR-y i duża liczba kliknięć może być czymś alarmującym i informować nas o tym, że przyciągamy na stronę przypadkowy ruch, za który niepotrzebnie płacimy. CTR-y i kliknięcia nie świadczą o powodzeniu kampanii i nie należy do nich podchodzić bezkrytycznie.

Tylko w połączeniu z zakładką Wyszukiwane hasła możemy wyciągać jakieś sensowne wnioski z tych danych.

Wskaźniki, na których zdecydowanie warto się skupić to udział w wyświetleniach i Wynik Jakości.

Udział w wyświetleniach powie Ci, ile razy (procentowo) Twoja reklama wyświetliła się na pasujące zapytania użytkowników. Najlepiej wytłumaczę to na przykładzie – jeżeli wszyscy użytkownicy wpisali w wyszukiwarkę w przeciągu miesiąca 100 razy frazę, na którą chcesz się reklamować, a Twoja reklama wyświetliła się im tylko 20 razy, oznacza to, że Twój udział w wyświetleniach to 20%. 80% to niewykorzystane szanse.

Dlaczego ten wskaźnik jest taki ważny?

Przede wszystkim dlatego, że pozwala Ci zobaczyć, jaki kawałek tortu z całej puli wyszukań udało Ci się wykroić dla siebie.

Jeżeli Twój udział w wyświetleniach jest niewielki, to sygnał, że coś jest nie tak. Najczęstszym powodem nikłego udziału w wyświetleniach jest zbyt mały budżet. Warto w tym wypadku go zwiększyć lub (gdy to niemożliwe) lepiej zoptymalizować kampanie – obniżyć koszt poszczególnych kliknięć, ustawić harmonogram, przeanalizować lokalizacje itp.

Wynik Jakości to z kolei bardzo przydatna podpowiedź, która mówi Ci, jak Google Ads ocenia Twoją kampanią jako całość – słowa kluczowe, teksty reklam i stronę docelową. Kampanie o wyższym Wyniku Jakości osiągają lepsze statystyki przy mniejszych kosztach. Więcej na temat Wyniku Jakości w osobnym wpisie  Wynik Jakości – jak go poprawić?.

Reklamy, copy, rozszerzenia

Copy to niestety bardzo często zaniedbywany element, także w kampaniach Google Ads. Reklamy piszemy zwykle w pośpiechu, na kolanie – a przecież właśnie teksty reklamowe mają przyciągnąć uwagę użytkownika i skłonić go do odwiedzin na naszej stronie internetowej.

Co więcej w wielu przejętych przez siebie kampaniach widziałam tylko jedną reklamę na grupę reklam. To zdecydowanie za mało – w każdej grupie powinny się znaleźć przynajmniej trzy różne reklamy, wyświetlane naprzemiennie. Naprzemienne wyświetlanie reklam pozwala wybrać te, które naprawdę są najbardziej skuteczne. Po testach zastępujemy reklamy, które miały najgorsze wyniki nowymi i tak w kółko.

Do tego dochodzi brak rozszerzeń. Rozszerzenia to najprostszy sposób na zwiększenie widoczności reklamy. Bardziej widoczna reklama = skuteczniejsza reklama. Pamiętaj, że aby rozszerzenia dobrze działały trzeba dodać ich co najmniej kilka (4).

Konwersje

Niestety to powtarza się bardzo często. Konwersje są albo źle zainstalowane i zbierają błędne dane, albo ustawione na jakieś bardzo dziwne rzeczy, jak czas spędzony na stronie.

Tymczasem konwersje to najważniejszy zbiór statystyk w całej kampanii. To one decydują, czy kampanie są opłacalne czy nie. Na ich podstawie obliczasz swój zwrot z inwestycji.

Gdybym miała wybrać najważniejszy element Google Ads, po którym miałabym poznać, czy kampania działa, byłyby to właśnie konwersje i ich koszt.

Same konwersje to oczywiście za mało. Musisz wiedzieć, jaki jest stosunek zysków do kosztów poniesionych na reklamy. Może się okazać, że nawet kampanie, które dobrze konwertują, są w efekcie niezyskowne.

Konwersje powinny być konkretne i policzalne. Dlatego zastanów się, jakie zdarzenia na stronie przysparzają Ci nowych klientów (formularz kontaktowy, telefon, rozmowa na czacie, ściągnięcie katalogu, zakup), wyceń je zgodnie z dotychczasowymi danymi i ustaw jako osobne konwersje.

Skupianie się na mało istotnych rzeczach

Zawsze pamiętaj o priorytetach. Walka o pierwszą pozycję w wynikach wyszukiwania nie jest najważniejsza, jeżeli ruch jest tak niewielki, że Twoja kampania ledwo chodzi.

Nie zastanawiaj się też na każdym kroku, jak to co zrobisz wpłynie na to czy na tamto – po prostu testuj, szukaj nowych rozwiązań.

Proste kampanie z niewielkim budżetem najczęściej nie wymagają super zaawansowanych ustawień i lepiej skupić się na podstawach, jak struktura, dobre copy reklam, odpowiedni budżet dzienny niż nadmiernie kombinować, zaniedbując jednocześnie najważniejsze rzeczy.

W Google Ads nic nie jest stałe

Kampanie Google Ads są tworem dynamicznym. To co działa teraz, może być zupełnie nieskuteczne za tydzień. Największy wpływ na zmiany mają ruchy konkurencji i pojawianie się nowych graczy (z dużymi budżetami) na rynku.

Dlatego nie można ustawić kampanii i zaglądać do niej raz na pół roku.

Ponadto Google cały czas wprowadza kolejne zmiany, testuje, wiele rzeczy ulepsza, niektóre pogarsza 😉 Dlatego trzeba cały czas testować testować i optymalizować.

————————————

Mam nadzieję, że tych kilka najważniejszych elementów, które opisałam w artykule, pomoże Ci uporządkować proces optymalizacji, skupić się na tym, co ważne w kontekście Twojej kampanii oraz w krótkim czasie poprawić wyniki.

Te wpisy również mogą Cię zainteresować:

Share Button